Udany powrót na regionalną wodę Angelo.

Recenzja nadesłana przez klubowicza Angelo Góreckiego. Swoją zasiadkę odbył na regionalnej dobrze sobie znanej wodzie. Konsekwencja z niepowodzeń które odniósł ostatnio zmotywowała go do odpowiedniego przygotowania łowiąc w zwalonych drzewach. Skuteczne trio Doanld, Warm Secret i N- butyric w połączeniu z umiejętnościami obserwacji wody daję świetny wynik. Kilka Pięknych karpi ląduję na macie. Warto podążać na znakami które są nam dawane na wodzie przez karpie ponieważ lokalizacja jest wielokrotnie kluczem do sukcesu. Pozdrowienia i życzymy  dalszych sukcesów, a was zapraszam na recenzje Angelo …

… Siemaanko wszystkim !

Po wyprawie na Wygonin przyszedł czas na kolejną przygodę. Tym razem wróciłem na Rokitnice Niedziela godz. 18 jestem na miejscu . Jeden zestaw leci typowo pod amura- zasypane grubo kuku + na włosie 5 ziarnek kuku z jedną pływającą dipowane w donaldzie. Druga wędka Warm secret natomiast trzecia to ananas+ N-butyric:)   Sondowanie i wyznaczenie miejsc nie zajęło długo bo już po wcześniejszych zasiadkach zauważyłem ze ryba kręci się pod drugim brzegiem w dużej ilości zatopionych konarów gałęzi i korzeni. Tym razem byłem na to przygotowany, kamienie+ bojki styropianowe do wyciagnięcia żyłki do powierzchni trochę ułatwiły mi wędkowanie. Miejsca już są czas na wywiezienie wędek i grilla  Między wywózkami zobaczyłem dużą ilość spławów lecz nie pod drugim brzegiem a ku zdziwieniu na środku wody na głębokości 2.2m, sonda tylko potwierdziła moje obserwacje, oczywiście miejsce zaznaczone H bojką w razie W. Postanowiłem, jeśli do jutra będzie cisza w moich „pewnych” miejscach to przerzucam jeden zestaw na środek wody. Godzina 20.10 delikatne piki szybka reakcja i jest pierwsza rybka nie duża bo ok 3kg ale wyholowana z zaczepów bez szwanku, do rana cisza i spełniam swoje postanowienie zestaw leci na środek wody. I to był strzał w 10 . Po 40 minutach ląduje piękny pełnołuski karpiszon na secreta:) przerzucam w to miejsce ananasa i doławiam kolejno dwa mniejsze karpiki, zasiadka generalnie udana i wracam z głową podniesioną do góry. Teraz niestety 3 tygodnie przerwy od wędek, ale nie ma co rozpaczać bo już 17.06 lecimy na podbój Starego Stawu, a później kierunek Czechy i ADOSOV ! Pozdrawiam, Piona !