Rodzynek 18 kg z Jeziora Sukiel Marcina Myślińskiego.

Zapraszamy na relacje Marcina Myślińskiego członka naszego klubu. Swoja zasiadkę odbył na dobrze sobie znanej wodzie Sukiel. Tym razem zrobił to troszkę inaczej … Miejsce dobrze znane jemu samemu a taktyka inna. Zmiana miejsca łowienia oraz zmiana nęcenia przyniosła zamierzony efekt w postaci pięknych karpi na macie i jednego rodzynka o wadze 18 kg który skusił się na kombinacje smaków czarnej porzeczki przełamane ananasem pop up 15 mm. Mega graty da Marcina a was zapraszam do recenzji Marcina i galerii zdjęć …

… Kolejny weekend spędzony u siebie na działce nad jeziorem Sukiel… Miejsce dobrze mi znane, ale panującą aura oraz związany z tym klimat w ogromnej mierze wyznacza zasady tej wodzie. Tego weekendu jaki tutaj opisuję, pogoda była bardzo kapryśna, na przemian deszcze i silny wiatr przeplatane silnym słońcem. Każde wypłynięcie z podbierakiem w pojedynkę to niezłe wyzwanie, walka nie tylko z rybą, ale również z warunkami atmosferycznymi i prawami natury.  Rybki w jeziorze były bardzo pobudzone, a że wiatr północno- zachodni prosto „w twarz” to w sumie miałem  9 brań. Dwie spinki ( spore zarośla i przy tak dużej fali naprawdę jest ciężko ) i choć w większości nie były to duże sztuki to jednak sprawiły wiele radości. Był nawet „dublecik” , zobaczycie na fotkach. Nagroda przyszła później, karp o wadze 18kg skusił się na bałwanka zimna woda 20mm + ananas pop up 15 mm. Przypon z miękkiej plecionki z haczykiem WW 1 który charakteryzuje się dużym łukiem kolankowym co pomaga w zacięciu ryby. Pogoda może mieć znaczny wpływ na ilość brań, ale w tym wypadku być może zadziałała również taktyka. Postanowiłem zmienić miejsca nęcenia i z głębokości 2- 3m przeniosłem zestawy na 5-6m. Dodatkowo do zanęty tym razem użyłem mieszanki orzecha tygrysiego z kulkami o smakach ananasa i zimnej wody .Mówiąc, krótko nie odpocząłem w weekend :)… i dobrze bo na takie dni czekamy…. Powtórzę taktykę przy kolejnej zasiadce…

Pozdrawiam Marcin i Ninka.