Nowa woda na drodze Piotra i Weroniki …

bdr

Znacie czytacie artykuły naszego Teamowego kolegi Piotra Bąka i jego parterki karpiowej Weroniki …???

Mieszkająca i łowiąca na co dzień w Holandii para jak już zapowiedziała wcześniej wzięła pod lupę nie duże kameralne ale piękne i specyficzne jezioro. Lekko słona woda dominująca w mnóstwo naturalnego pokarmu rządzi się swoimi prawami. Chimeryczność ryb w takich jeziorach jest bardzo zauważalna i przechytrzenie każdego osobnika z takiej wody to nie lada wyczyn. Zapraszam do przeczytania artykułu z którego dowiecie się o wodzie jak i o przynętach smakach jakie sprawdzają się na tego typu akwenach. Zapraszam do recenzji Piotra i Weroniki …

… Cześć wam wszystkim,  zasiadka a w zasadzie woda o której troszkę napiszemy spędza nam sen z powiek.  Tak więc zbiornik ten to średniej wielkości jeziorko położone bardzo blisko morza w północnej Holandii.  Jest to miejsce raczej przeznaczone i stworzone pod kontem wszelkiego rodzaju wypoczynku . W okolicy tego zbiornika ulokowane zostały kempingi,  hotele baseny itp . tak więc łatwo się domyślić że wędkującym na tej wodzie nie jest łatwo , możemy tam spodziewać się dosłownie wszystkiego między innymi łódek ,materacy , dzieci zwijających markery,  motorówek i wielu innych ciekawych pomysłów na spędzenie czasu nad wodą a ci co już wędkowali w Holandii wiedzą że mieszkańcy tego kraju potrafią zaskakiwać jeżeli chodzi o wodę.  Ale wróćmy do samej wody,  jest to zbiornik o średniej głębokości około 3 metrów . Dno tego zbiornika jest jednak ciekawsze niż na większości tego rodzaju wód w Holandii , co prawda nie jest tak zróżnicowane jak potrafią to być żwirownie w Polsce ale jednak już można tu znaleźć górki głębsze rowy między górkami pionowe ściany wyglądające jak rzeczne przykosy więc dość ciekawe. Ciekawostką są też dwie rzeczy mianowicie około 80-90% dna jest gęsto pokryte racicznicą , jak można się łatwo domyśleć jest to główny składnik diety karpi zamieszkujących tę wodę.  Drogą ciekawą rzeczą jest to iż woda w tym zbiorniku jest lekko słonawa . Znajomy mój stwierdził iż przy takiej ilości kąpiących się osób nic dziwnego wystarczy że połowa się od. ….je do wody i już będzie słona.

Brzegi tego zbiornika są w większości poprawione i wyprostowane przez człowieka, aczkolwiek znajdziemy również czcionowiska wchodzące w głąb zbiornika, nawisy drzew krzaków,  jest też kilka miejsc z zaczepami w postaci zwalonych małych drzew , znajdziemy też kołki wystające z wody pozostałośći po wzmocnieniach brzegu a nawet waszyne która zapobiega degradacji brzegu zbiornika.  Czyli w skrócie pozornie dziki zbiornik pod pełną kontrolą człowieka ale przecież jesteśmy w Holandii a oni są znani na całym świecie z tego że starają się kontrolować wodę.  Tak czy inaczej jest to woda ciekawa dająca wiele możliwości i mieszkającym tam rybą i wędkującym którzy na nie polują. O ile tych drugich jest średnia ilość, to tych pierwszych jest sporo i to wszelakiego gatunku.  Głównie na tej wodzie dominują drapieżniki, piękne szczupaki ,sandacze, okonie są też potężne sumy. Z ryb karpiowych na pewno możemy liczyć na wielkie leszcze choć tego sobie i wam nie życzymy, są też piękne liny, płocie które biorą na kulki ale niech was to nie dziwi osiągają wielkości ponad 40 cm.  Podobno są też sporych rozmiarów jesiotry jest ich niby tylko kilka ale największy złowiony ważył ponad 30 kg.   Jednak dla nas najważniejszy jest karp i amur.  Jeżeli chodzi o amura raczej nie zamieszkuje tej wody,  a co do karpi to jest go tu trochę czy dużo jak na ten zbiornik tego nie jestem w stanie określić ale podobno pływa tu kilka ryb powyżej 20 kg  , jednak większość to karpie między 4 a 8 kg,  jest też trochę ryb między 10-12 kg . A tak na prawdę nikt z łowiących tam osób nie jest w stanie powiedzieć dokładnie co tam żyje.

My staramy się z tą wodą zaprzyjaźnić od maja tego roku,  z naszych doświadczeń możemy powiedzieć że ryby tam bywają chimeryczne ,a na pewno są bardzo ostrożne .  Musimy też pamiętać o ogromnej ilości naturalnego pokarmu który tam występuje a są to nie tylko racicznice ale również ślimaki ,raki ,kraby,  ochotka pijawki itd. Więc przekonanie karpia żeby chociaż powąchał nasz zestaw nie jest łatwe. Smaki jakie dominują i na które reagują ryby to głównie śmierdziele Punkt G, Skorupiaki dobrze sprawdził się też N-butyric a na ostatniej naszej zasiadce prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazał się  testowany obecnie Squid-Octopus ale o tej zasiadce napiszemy innym razem. Teraz pochwalimy się kilkoma rybami które udało nam się przechytrzyć jeszcze w maju tego roku.  A trzeba przyznać że oswajanie tej wody nie było łatwe  . Ale teraz już się znamy lepiej i nawet chyba zaczęliśmy się lubić. Obiecuję  że jeszcze napiszę o tej wodzie  może już bardziej opisując sam przebieg zasiadki jak samą wodę a mamy co opisywać i pewnie jeszcze dużo przygód na czeka w tym miejscu. Tyle o wodzie , pozdrawiamy  was serdecznie i do zobaczenia nad wodą Piotr i Weronika.