Pierwsze przymrozki … Lary z Krystianem na karpiowej Czeskiej ziemi.

Witajcie. Pierwsze przymrozki za nami, zakończyliście już sezon …? Na pewno większość karpiarzy schowała sprzęt do szafy w oczekiwaniu na kolejny rok. Ale są wśród nas karpiarze dla których sezon się nigdy nie kończy. Gdzie można wybrać się zimą na karpie i jak karpie żerują w zimnej wodzie o tym w kolejnym artykule, który ukaże się na naszej stronie. Tymczasem zapraszam na relacje klubowiczów Larego i Krystiana, którzy swą zasiadkę spędzili na czeskiej ziemi. Poniżej możecie przeczytać jakie aromaty sprawdziły się chłopakom w chłodnej wodzie. … Październik, a przynajmniej jego pierwsza polowa jest dla nas karpiarzy wyjątkowo łaskawa jeśli chodzi o pogodę ale niestety prognozy nie pozostawiają złudzeń. Wielkimi krokami zbliża się ta gorsza odsłona jesieni ,czyli deszcz, wiatr i duże spadki temperatur. Ze względu na brak czasu na dłuższe zasiadki postanowilismy z Krystian em, że wykorzystamy być może ostatnia tak ciepłą niedziele i pojedziemy na karpie do Czech. Założenie jest takie, że na jedna wędkę każdy z nas łowi na sprawdzony tam smak czyli Warm Secret przełamany Ttruskawką Krem, a na drugą zakładamy nową nutę zapachową, która będzie dostępna już w przyszłym sezonie czyli Squid Octopus. Dziesięciogodzinna zasiadka daje nam mnóstwo radości. Udaje się wyciągnąć 12 karpi i zaliczyć kilka spinek. Ryby wprawdzie nie rekordowe tak do 10 kg, ale i tak radość ogromna. Dodam jeszcze ze ten nowy Squid spisał się rewelacyjnie . Nawet lepiej niż nasz sprawdzony kiler na tej wodzie ,czyli Warm Secret z truskawką wiec na pewno ta kulka na stale zagości w naszym arsenale karpiowych smakołyków. Teraz kilkanaście dni przerwy i następna wyprawa na piękną żwirownię PZW gdzie będziemy polować na jesienne konie.

Koniec rozmowy na czacie

Wpisz wiadomość…