Amur z zimnej wody klubowicza Damiana.

Piękny amur z jeszcze zimnej wody na kulkę Punkt G – seria śmierdząca. To, że ten aromat przypadł do gustu wiemy już od dawna ponieważ mamy połapane mnóstwo amurów i karpi na tę nutę zapachową. Tymczasem zapraszam na relacje naszego klubowicza Damiana z krótkiej ale owocnej zasiadki. Słowo od Damiana …

… Korzystając z pierwszego ładnego weekendu i chwili wolnego czasu udało się wyrwać na pierwszą w tym roku kilku godzinną zasiadkę. Długo się nie zastanawiając wybrałem najbliższą niedużą wodę na której nie ma już lodu. Szybkie pakowanie sprzętu i rano wyjazd, około 7.00 byłem już nad wodą. Na włosy założyłem kulkę, która dała mi najwięcej rybek w ubiegłym roku czyli punkt g 16mm. Przez pierwsze kilka godzin nie zapowiadało się na to, że będzie branie ale zdeterminowany do działania po zimowej przerwie czekałem na pierwszą w tym sezonie rybkę. Udało się tuż przed południem, delikatne branie do brzegu, nie zastanawiając się podnoszę wędkę i po niedługiej walce ku mojemu zdziwieniu pojawia się nie karp a nieduży bo około 3.5 kilogramowy amur. Szybka sesja zdjęciowa i rybka wraca cała i zdrowa do wody. Zestawy po raz kolejny lądują w wodzie lecz niestety następne godziny nie przyniosły już żadnego brania. Około 17 zaczyna się ściemniać i czas wracać do domu by planować następny wyjazd, który mam nadzieję również mnie pozytywnie zaskoczy .