Piękny rodzynek na Zimną Wodę klubowicza Marcina !!!

Piękny rodzynek na Zimną Wodę !!! Wyjątkowe ułuszczenie karpia, którego nasz klubowicz Marcin złowił na swojej pierwszej zasiadce w sezonie 2019r. Skuteczną przynętą na włosie była nasza mocno owocowa seria kulek Zimna Woda. Co ważne Marcin przytoczył bardzo ważne słowa … ‘’Pamiętajmy o swoim bezpieczeństwie w trakcie zasiadek, sprzęt można kupić-naprawić ale życie, zdrowie mamy jedno…’’. Pamiętajmy o tym gdy wybieramy się nad wodę kiedy na zewnątrz panują trudne i zmienne warunki atmosferyczne. Zapraszam na kilka słów od Marcina, zobaczcie tego pięknego karpia… W miniony weekend pomimo huraganowej aury wybrałem się na pierwszą w sezonie 2019 zasiadkę. Tradycyjnie jak co roku otwarcie sezonu nad wodą, która zapoczątkowała moją przygodę z karpiami „Łowisko Specjalne Krzekotowo”. Ubiegłoroczne otwarcie sezonu pomimo lepszych warunków atmosferycznych nie było udane. Powrót do domu bez brania. W tym roku aura była największą przeszkodą. Z uwagi na prognozę pogody podjąłem decyzję, że spędzę tą zasiadkę w domku i jak się okazało była to dobra decyzja. Alerty pogodowe jakie dochodziły na smartfon’a przerażały, z godziny na godzinę wzmagał się wiatr oraz opady deszczu i śniegu. Pamiętajmy o swoim bezpieczeństwie w trakcie zasiadek, sprzęt można kupić, naprawić ale życie, zdrowie mamy jedno – Dość o prewencji. Nad wodę przyjechałem dość wcześnie a po mnie zaczęli dojeżdżać koledzy po kiju. Na miejsce położenia zestawów wybrałem cypel na przeciwległym brzegu. Głębokość około 1-1,50 metra, temperatura wody około 5-6 °C, dno twarde. Na zestawy postanowiłem założyć pojedynczego pop’up z nowej serii Squid Octopus, pojedyncza kulka również z nowej serii Brzoskwinia oraz bałwanek z ubiegłorocznej nowości Zimna Woda. Do każdego z zestawów podłączyłem PVA z kilkoma kulkami z danej serii. Zestawy w wodzie, czas czekać. Na tafli jeziora fale, szkwały, wiatr przekracza 90 km/h. Pierwsza nocka w trakcie której sygnalizatory zagrały tylko przez powiewy silnego wiatru przyniosły informacje od kolegów o uszkodzonych namiotach i wędkach ale i pierwszej rybie na przeciwległym brzegu. W tym czasie do mnie dotarł kolega Tomek wraz z którym postanowiłem zmienić miejsca płożenia zestawów. Nowe zestawy, te same zestawienie kulasów oraz PVA. Kroki w kierunku pomostu na którym stoi pod, krótkie branie, wędka w dłoń i jest pierwsza ryba w sezonie 2019! Hol do pomostu, szybkie podebranie i pięknie ubarwiony karp na macie. Ryba pierwszy raz „kłuta”. Kilka fotek i powrót ryby do środowiska naturalnego. Pogoda nie odpuszczała do niedzieli silny wiatr dawał ostro po żyłkach ale niestety to było ostatnie branie tej zasiadki. Reasumując jedno branie, jedna ryba. Pozdrowienia dla KWB

!